Ten projekt był dla nas prawdziwym wyzwaniem i… przyjemną odmianą. Wnętrze w stylu glamour – zupełnie nie w naszej codziennej estetyce – okazało się przestrzenią, w której poczuliśmy się jak ryba w wodzie. Projekt powstał z myślą o singlu, który kocha elegancję, luksusowe detale i efekt „wow” przy każdym kroku.
Pomimo że mieszkanie miało zaledwie 70 m², dzięki przemyślanemu wykorzystaniu odbić i refleksów udało nam się je powiększyć do wrażenia prawdziwego apartamentu. Blask i przestrzeń wprowadzają: lustrzane ściany, połyskujące sufity, odbijające światło powierzchnie oraz charakterystyczna, błyszcząca podłoga, która dodaje wnętrzu dynamiki i lekkości. Każdy detal został dobrany tak, aby podkreślał glamour, a jednocześnie współgrał z funkcjonalnością i komfortem codziennego życia.
Efekt? Z 70 m² powstał luksusowy apartament, który wydaje się mieć 100 m². Wnętrze emanuje elegancją, światłem i przestronnością, a jednocześnie zachowuje przytulność i osobisty charakter właściciela. To dowód na to, że nawet niewielka przestrzeń, odpowiednio przemyślana i „oszukana” za pomocą refleksów, może stać się spektakularnym, glamour apartamentem.